Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.
W Środę Popielcową, pierwszy dzień Wielkiego Postu, słyszymy
słowa z jednej strony łatwe, a z drugiej trudne. Łatwe- bo na
„dzień dobry” Jezus daje nam wskazówki jak pościć, gotową
instrukcję na najbliższe czterdzieści dni i na całe życie. Ale
są to równocześnie słowa trudne- wbrew pozorom poprzeczka jest
ustawiona wysoko. Ileż to razy każdy z nas przysięgał sobie, że
stanie się lepszy, że wreszcie mąż, żona, mama, tata, rodzina,
przyjaciele zobaczą, że się staram, że jestem lepszym
człowiekiem, że wreszcie mnie ktoś pochwali i doceni. Post i
nawrócenie to jednak nie jest show, przedstawienia w teatrze dla
szerokiej widowni. Nawrócenie to coś wielkiego, a wielkie rzeczy
rodzą się w ciszy, spokoju i pokorze. Nawet czysto ludzkie
widowiska rodzą się w odosobnieniu. Wielkie przedstawienie w
teatrze to setki prób przy pustej widowni, wielki mecz- tysiące
godzin treningów na bocznych boiskach. Tak samo ma wyglądać moje
nawrócenie- zanim inni zobaczą jego efekty, konieczne jest
zamknięcie się w swojej izdebce i spędzenie godzin, dni a czasem i
lat sam na sam z Bogiem. To zamknięcie, odosobnienie i skromność
mają nam przypominać o jednym- nawrócenie jest przede wszystkim
dla mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz